We wtorek w Kartuzach odbyło się spotkanie samorządowców poświęcone projektowi ustawy metropolitalnej dla Pomorza. Gospodarzem spotkania był starosta kartuski Bogdan Łapa.
– Nie ma dziś wątpliwości, że ustawa metropolitalna jest nam potrzebna. Mówimy o obszarze liczącym ponad 1 milion 600 tysięcy mieszkańców – to potencjał, który powinien być wyraźnie dostrzegalny i odpowiednio wzmocniony na poziomie całego województwa. Tylko działając wspólnie, jako zintegrowana metropolia, jesteśmy w stanie skutecznie konkurować, rozwijać się i odpowiadać na potrzeby naszych mieszkańców. Dzisiejsza współpraca samorządów w ramach stowarzyszenia pokazuje, że potrafimy się porozumieć i działać razem. Jednak ustawa, nad którą pracujemy, musi być nie tylko odpowiedzią na obecny klimat współpracy, ale także zabezpieczeniem na przyszłość – podkreślał starosta kartuski Bogdan Łapa.
– Nie zapominajmy o celach, które nas łączą. Wspólny bilet metropolitalny, lepsza komunikacja, skoordynowany rozwój – to nie są odległe marzenia, ale konkretne działania, które możemy wspólnie zrealizować. Przed nami realna szansa, by znacząco poprawić jakość życia mieszkańców całego obszaru metropolitalnego. Dlatego zachęcam do dalszej współpracy i do przekonywania parlamentarzystów, że ta ustawa jest potrzebna – dodawał.
Dyskusja koncentrowała się na finansowaniu przyszłego związku metropolitalnego, jego strukturze oraz realnych korzyściach dla mieszkańców regionu.
– Nie są to środki wyciągane z kieszeni mieszkańca. Nie wiążą się z żadnymi dodatkowymi opłatami czy podatkami – zaznaczono. Dochody związku mają pochodzić m.in. z udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych, składek gmin i powiatów oraz środków w ramach projektów ZIT. W kolejnych latach istotną rolę odegrają także fundusze unijne i środki zagraniczne pozyskiwane w ramach szerokich partnerstw.
Podkreślono również, że ustawa metropolitalna pozwoli zatrzymać wypracowane w regionie środki i przeznaczyć je na jego rozwój. Dla mieszkańców oznacza to łatwiejszy dostęp do rynku pracy, uczelni, instytucji kultury czy placówek medycznych – bez konieczności zmiany miejsca zamieszkania.
Transport i likwidacja „białych plam”
Istotnym elementem dyskusji była kwestia transportu publicznego. Wiceprezes zarządu Obszaru Metropolitalnego Gdańsk–Gdynia–Sopot, Maciej Warszakowski, zwrócił uwagę na potrzebę lepszej koordynacji komunikacji w regionie.
– Jeśli mamy „białe plamy” transportowe, to naszym celem jest ich zagospodarowanie – podkreślił.
Jak zaznaczył, powstanie silnego organizmu metropolitalnego pozwoli nie tylko zwiększyć dostępność transportu publicznego, ale także ułatwi codzienne przemieszczanie się mieszkańcom mniejszych miejscowości. Lepsza integracja różnych środków transportu ma ograniczyć problemy związane z przesiadkami i koordynacją podróży.
Dodatkowym atutem ma być większa zdolność do pozyskiwania środków zewnętrznych oraz budowania partnerstw z innymi regionami.
Jak będzie działać metropolia?
O strukturze przyszłego związku metropolitalnego mówił dr hab. Jakub Szlachetko, profesor Uniwersytetu Gdańskiego i doradca zarządu. Wyjaśnił, że zgodnie z projektem ustawy najważniejszym organem będzie zgromadzenie związku, tworzone przez włodarzy gmin i miast – wójtów, burmistrzów, prezydentów i starostów, określanych w ustawie jako delegaci.
– Związek metropolitalny wyrasta z konstrukcji związku komunalnego. Nie jest nowym szczeblem samorządu, lecz zaawansowaną formą współpracy – tłumaczył.
Przy tworzeniu projektu korzystano z doświadczeń Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, a także z raportów Najwyższej Izby Kontroli oraz orzecznictwa sądowego i administracyjnego.
Co dalej z ustawą?
Projekt ustawy metropolitalnej znajduje się obecnie w procesie legislacyjnym. Jeśli prace w komisjach zakończą się pozytywnie, głosowanie w Sejmie może odbyć się na przełomie maja i czerwca. W przypadku przyjęcia ustawy trafi ona następnie do Senatu, a później do podpisu Prezydenta.
Wtorkowe spotkanie w Kartuzach pokazało, że samorządy regionu są zgodne co do potrzeby powołania metropolii. Jednocześnie wskazano na konieczność dalszych prac nad szczegółowymi rozwiązaniami, które zapewnią równowagę między dużymi i mniejszymi samorządami oraz skuteczne funkcjonowanie nowej struktury w przyszłości.